Dzisiaj jest: Środa, 24 maja 2017
Imieniny obchodzą: Jan, Joanna, Maria, Wincenty, Zuzanna, Zula
Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider
Opublikowano: wtorek, 13, stycznia 2015 11:00

Tadeusz Tosza urodził się w dniu 4 września 1931 r. w Radziszowie. Tuż przed jego ósmymi urodzinami wybuchła II wojna światowa. Rodzice pana Tadeusza należeli do nieco zamożniejszych mieszkańców Radziszowa. Jego ojciec, Wincenty Tosza (1888-1971), przed wojną był policjantem śledczym, pracował przy ul. Kanoniczej w Krakowie na komisariacie „ Pod telegrafem”.

Pochodził z Jaworzna. Po wybuchu wojny zrezygnował z pracy, ponieważ nie chciał współpracować z Niemcami. Z racji swojego miejsca urodzenia i wychowania, nie tylko znał język niemiecki, ale i niemiecką mentalność. Nie podobała mu się niemiecka polityka, to, co działo się w Niemczech od momentu objęcia władzy przez Adolfa Hitlera. Po agresji Niemiec na Polskę osiadł w Radziszowie, skąd pochodziła jego żona, Aniela Tosza z domu Janik (1900-1983). Tadeusz z rodzicami mieszkał w dużym, murowanym, parterowym domu w centrum wsi, niedaleko rzeki Skawinki, linii kolejowej i cmentarza parafialnego. Na polskiej przedwojennej wsi w okolicach Krakowa dominowały małe, drewniane domy, często w jednym budynku mieściła się część mieszkalna, obórka dla zwierząt i stodoła. Państwo Aniela i Wincenty Toszowie w czasie wojny udzielili schronienia Stanisławowi Hojdzie (1909-1996), Żydowi z Krakowa, który uciekł z obozu w Płaszowie. Ukrywał się w ich domu w latach 1943 – 1945, łącznie przez 22 miesiące i 1 dzień. W 1991 r. dzięki staraniom Ocalonego i jego rodziny, Aniela i Wincenty Toszowie zostali odznaczeni tytułem i medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata [1]. Żadne z nich nie doczekało tego dnia, a w ich imieniu medal odebrał syn, Tadeusz Tosza, który był również bardzo zaangażowany w udzielanie pomocy ukrywającemu się . Uroczystość została zorganizowana w 1992 r. w Krakowie.

Czy pamięta Pan wybuch II wojny światowej? Jakie obrazy z tamtych dni utrwaliły się w pańskiej pamięci?

Miałem wtedy 8 lat, zapamiętałem różne wydarzenia, np. wysadzenie mostu na Skawince przez polskich żołnierzy, zniszczenia od wybuchu w naszym kościele parafialnym, a przede wszystkim ucieczki całych rodzin lub mężczyzn w pierwszych dniach września 1939 r. Ludzie w obawie przed Niemcami wyruszali w kierunku wschodnim. Pamiętam obawy i napięcie wśród ludzi, którzy nie wiedzieli, co mają zrobić, gdzie się schronić, chcąc ratować rodzinę. Ludzie powtarzali sobie straszne opowieści o okrucieństwie Niemców i to wzbudzało strach. Panował chaos, uciekinierzy szli razem z wojskiem, przez co byli narażeni na ataki Niemców. Po kilku, a czasem po kilkunastu dniach radziszowianie zaczęli wracać i znów krążyły opowieści o tym, co działo się w drodze. Pamiętam z opowiadań starszych, że zginęła w czasie tej ucieczki Maria Gustab, nie wrócił też Antoni Góralik. Z wojny wrześniowej nie wrócili jak pamiętam Władysław Pająk, Kazimierz Krupnik, Stanisław Cagaszek. Moja rodzina nie zdecydowała się na ucieczkę i pozostała na miejscu. Ci co pozostali w Radziszowie, kryli się w czasie ostrzału w piwnicach. Na szczęście nic się tu nie stało, wieś nie została spalona ani zniszczona, ludzie mieli dokąd wracać.


[1] Sprawiedliwy wśród Narodów Świata - Chasid Umot ha-Olam ; najwyższe izraelskie odznaczenie cywilne, przyznawane osobom pochodzenia nie-żydowskiego, które z narażeniem własnego życia ratowały Żydów przed śmiercią w czasie II wojny światowej. Osoba uznana za Sprawiedliwego, odznaczana jest specjalnie wybitym medalem noszącym jej imię i nazwisko, dyplomem honorowym i przywilejem uwiecznienia jej nazwiska na Murze Honorowym w Ogrodzie Sprawiedliwych w Yad Vashem w Jerozolimie. Tytuł jest nadawany przez kapitułę działającą przy Instytucie Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu Yad Vashem w Jerozolimie od 1963 r. Na medalu widnieje napis "Kto ratuje jedno życie – ratuje cały świat". Wg stanu na dzień 1 stycznia 2014 r. odznaczenie otrzymało 25 271 osób, w tym 6 454 Polaków. [przypis autorki wywiadu]

Stowarzyszenie

ul. Szkolna 4
32-052, Radziszów

Nasz rachunek:
Krakowski Bank Spółdzielczy
Oddział Skawina

10 8591 0007 0310
0561 8792 0001