Dzisiaj jest: Sobota, 19 października 2019
Imieniny obchodzą: Ferdynand, Fryda, Pelagiusz, Piotr, Siemowit, Skarbimir, Toma, Ziemowit
Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider
Opublikowano: czwartek, 11, lipca 2013 13:55

Święta Góra – Ludźmierz – Częstochowa. Pielgrzymka parafialna

5Po raz kolejny, z inicjatywy pani Ireny Wiśniewskiej, mogliśmy uczestniczyć w pielgrzymce do miejsc kultu maryjnego. Z Radziszowa wyjechaliśmy wczesnym rankiem w  sobotę, 6. lipca 2013 roku. Były z nami również osoby z Jurczyc, Sidziny i Rzozowa.Około południa dotarliśmy do Gostynia, położonego około 70 kilometrów od Poznania.  Na jednym ze wzgórz, zwanych Świętą Górą  znajduje się monumentalna Bazylika Świętogórskiej Róży Duchownej, w ołtarzu której umieszczony jest cudowny obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem z 1540 roku. Obok bazyliki jest kompleks zabudowań klasztornych Kongregacji Oratorium św. Filipa Neri. Zespół klasztorny i bazylika zbudowane są na wzór weneckiej bazyliki Santa Maria dellaSalute.
Początki kultu maryjnego w tym miejscu sięgają XI/XII wieku. Na przestrzeni prawie sześciu wieków   trwały na Świętej Górze intensywne prace budowlane. Drewniana kapliczka została zastąpiona w 1512 roku drewniano-murowanym kościółkiem, a w 1698 roku kościołem,  kształtem zbliżonym do obecnego. W 1970 roku, 17.grudnia papież Paweł VI wyniósł go do godności Bazyliki Mniejszej.
    Oprowadzający nas po Bazylice jeden z członków zgromadzenia filipinów w niezwykle interesujący sposób przybliżył nam historię tego miejsca. Zaprowadził również do podziemi klasztornych, gdzie złożone są trumny ze szczątkami członków zgromadzenia, a także osób świeckich-fundatorów i dobroczyńców bazyliki. Po obiedzie w klasztornym refektarzu odjechaliśmy w dalszą drogę, do Lichenia.
    Po zakwaterowaniu udaliśmy się do Licheńskiej Bazyliki. Tutaj uczestniczyliśmy we mszy świętej o godzinie 19.00, sprawowanej w intencji pielgrzymów, a także małżeństw. Korzystając z pięknej pogody wielu z nas spacerowało po otaczających bazylikę ogrodach, weszliśmy również na Golgotę. Wieczorem wzięliśmy udział w uroczystej procesji maryjnej.
W niedzielę od rana każdy z pielgrzymów organizował sobie czas według własnego planu. Po mszy świętej można było zwiedzić apartamenty papieskie, muzeum, a także przejść  od kościoła św. Doroty do bazyliki słuchając po drodze opowiadanej przez przewodnika historii tego miejsca. I historii objawień.
    We wczesnych godzinach popołudniowych odjechaliśmy w kierunku Częstochowy. Po drodze zatrzymaliśmy się w lesie grąblińskim, położonym około 2 kilometry od Lichenia. W 1842 został w nim zawieszony na sośnie przez kowala, uczestnika bitwy pod Lipskiem Tomasza Kłossowskiego,obraz Matki Boskiej Licheńskiej i znajdował się tu do 1852 roku. Uważany był za słynący cudami.  Dnia 15 sierpnia 1850 roku  Matka Boża ukazała się Mikołajowi Sikatce, pasterzowi z Grąblina. Maryja w wizji przekazała mu różne wskazówki, w tym zalecenie przeniesienia obrazu z lasu do kościoła. W 1852 zarządca majątku Licheń, Ignacy Wiśniewski, zbudował przy drodze kapliczkę, do której przeniesiono obraz. Obecnie znajdują się tutaj stacje drogi krzyżowej i kaplice. Dnia 29. września 1852 roku obraz został przeniesiony do kościoła św. Doroty w Licheniu. Obecnie znajduje się w głównym ołtarzu bazyliki licheńskiej. W lesie grąblińskim odprawiliśmy drogę krzyżową. Skupienie podczas rozważań było utrudnione z racji ogromnej liczby atakujących nas komarów. Bardziej zapobiegliwi pielgrzymowicze odpędzali je gałązkami nie tylko od siebie, ale także od idących obok. Szczególną troską w tym względzie wykazała się mała Ola, która dbała, aby komary nie przeszkadzały  czytającym rozważania.
    Do Częstochowy dotarliśmy wieczorem. Wzięliśmy udział we mszy świętej w kaplicy Matki Boskiej Częstochowskiej oraz w apelu jasnogórskim. Wysłuchaliśmy rozważań jednego z ojców paulinów, którego słowa płynące z głębi serca zapadły nam w pamięć. Mówił między innymi o miłości bliźniego, o tym, jak często kochamy kogoś za to, co posiada lub kim jest, a nie za to, że po prostu jest! Ze smutkiem stwierdził, że taka postawa jest bardzo powszechna i, niestety, jest znakiem naszych czasów. Zapewnił jednak o bezinteresownej, nieskończonej miłości Matki Bożej do wszystkich ludzi.
Po opuszczeniu Jasnej Góry udaliśmy się w drogę powrotną do swoich domów. Wyciszeni, umocnieni wiarą, pełni nadziei przyjechaliśmy do Radziszowa o północy. Pani Irenko, dziękujemy za wspólną modlitwę, śpiew, możliwość bycia razem. Za wspaniałą pielgrzymkę do Maryi, naszej Matki i Królowej.  

Maria Żurek
 
Warning: No images in specified directory. Please check the directoy!

Debug: specified directory - http://naszradziszow.com/images/januszb/11072013

 

Stowarzyszenie

ul. Szkolna 4
32-052, Radziszów

Nasz rachunek:
Krakowski Bank Spółdzielczy
Oddział Skawina

10 8591 0007 0310
0561 8792 0001

Logowanie