Dzisiaj jest: Poniedziałek, 23 września 2019
Imieniny obchodzą: Boguchwała, Bogusław, Libert, Minodora
Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider
Opublikowano: sobota, 19, kwietnia 2014 21:48

„Losem człowieka jest dać się pokonać nadziei. Ginie ten, kto przestaje jej ulegać” – te słowa ks. prof. Józefa Tischnera były mottem tegorocznych rekolekcji. Przybyło na nie ponad sto osób z całej Polski.

Program spotkań rekolekcyjnych był bardzo bogaty, obfitował w wiele wzruszających wydarzeń. Rozpoczęliśmy w piątkowe popołudnie mszą świętą odprawioną przez ks. prałata Tadeusza Juchasa proboszcza parafii, a jednocześnie kustosza Bazyliki Matki Bożej Ludźmierskiej. Homilię wygłosił ks. Paweł Potoczny, proboszcz parafii w Łopusznej. Mówił w niej o nadziei w cierpieniu.

Nauki rekolekcyjne głosiła w tym roku s. prof. Barbara Chyrowicz. Spotkaliśmy się z nią trzykrotnie. Poruszała problem wyborów Boga. Bóg wybiera człowieka. Dlaczego mnie? Bo tak chce. Człowiek wybiera Boga. Gra z nim. Ucieka. Chowa się. Bóg odpowiada: ”I tak cię znajdę”. Bóg darzy nas niepojętą miłością, czeka na nas, a my wciąż mamy czas…

Wieczorne rozważania Drogi Krzyżowej – cierpienie, miłość, nadzieja. W krzyżu cierpienie, w krzyżu zbawienie, w krzyżu miłości nauka. I nadzieja na Zmartwychwstanie.

Sobota upłynęła pod hasłem „Nie ulegajcie słabościom”. Rano ojciec Jordan Śliwiński z krakowskiego Zgromadzenia Kapucynów odprawił nabożeństwo pokutne, rozpoczynając je fragmentem „Ośmiu błogosławieństw”. Zachęcał do zastanowienia się nad priorytetami życia, nad własnym systemem wartości. Wspomniał o nieustannym dawaniu nam przez Boga drugiej szansy, o potrzebie zatrzymywania się czasami w biegu życia i rozważeniu sensu podejmowanych działań. Przez cały dzień mieliśmy również możliwość indywidualnej spowiedzi - rozmowy z ojcami kapucynami.

Dwaj kolejni goście naszych rekolekcji to ludzie zaangażowani w walkę
z uzależnieniami. Jako pierwszy prelekcję wygłosił Marcin Jagła z Miejskiej Komisji Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Nowym Targu. Przedstawił wyniki badań prowadzonych na terenie miasta i gminy Nowy Targ, które dotyczyły zapobieganiu i profilaktyce uzależnień od alkoholu, narkotyków i dopalaczy. Odniósł się również do sytuacji w szkołach w tym względzie.

Po krótkiej przerwie rozpoczęło się spotkanie z Jarkiem Wajkiem, byłym wokalistą zespołu „Oddział Zamknięty”, terapeutą, niepijącym od 20 lat. Swoje osobiste refleksje i wstrząsające momentami wyznania ilustrował piosenkami. Mówił o różnych formach przemocy związanych z nadużywaniem alkoholu. Za najpowszechniejszą, a zarazem najgorszą uznał przemoc psychiczną – podłe słowo, pomówienie, oszczerstwo. Takie rany goją się najdłużej (jeżeli w ogóle). Jako terapeuta pracujący z uzależnionymi wiele mówił o przyczynach wpadania w nałogi (rozczarowanie kimś lub czymś, egoizm, egocentryzm, brak zaufania, życie nie z człowiekiem, ale z wyobrażeniem o nim etc). I wymienił trzy ważne warunki, które trzeba spełnić, żeby wyjść z nałogu. Najważniejszy z nich: TY MUSISZ TEGO CHCIEĆ, nie twoja żona, matka, dziecko. Zakończył piosenką dedykowaną swojemu uzależnionemu bratu: „Jutro jest pełne nadziei. Nie myśl, że niczego nie zmienisz. Skończyła się już noc. I wierzę, że dla ciebie miejsce w niebie jest”.

Popołudnie upłynęło pod znakiem kultury góralskiej. Warsztaty regionalne poprowadziła Stanisława Trebunia – Staszel. Pozostając w tematyce uzależnień przedstawiła problem rzekomego pijaństwa na Podhalu. Opowiadała skąd wziął się stereotyp górala nadużywającego alkoholu. Muzycznie warsztatom towarzyszył zespół „Dziurawiec”. Mogliśmy też wysłuchać opowieści Marii Klamerus o łopuśniańskiej drodze do abstynencji. Obejrzeliśmy również film z cyklu „Siedem grzechów głównych po góralsku. Pijaństwo”. Ale hitem sobotniego wieczoru był występ prezesa Kazimierza Tischnera w roli górala na manowcach. Wygłosił on monolog pt. „Tragiczne wyznania górala”. Należy dodać, że wyjątkowo sugestywnie i z wielką ekspresją! Takiego Kazimierza Tischnera – aktora do tej pory nie znaliśmy!

Dzień zakończył się w Bazylice MBL mszą świętą i koncertem poetycko-muzycznym w wykonaniu rodziny Lassaków z Zakopanego. A w Domu Pielgrzyma do późnych godzin wieczornych trwało spotkanie ze Sławomirem Piechotą, niepełnosprawnym, poruszającym się na wózku inwalidzkim posłem z Wrocławia, zajmującym się w sejmie polityką społeczną. Mówił o lękach wielu osób związanych z obecnością niepełnosprawnych w pracy, szkole,
w miejscach publicznych. I o tym, jak ważna jest integracja.

Niedziela to ostatni dzień naszych rekolekcji. Wszyscy czekaliśmy na najważniejszego, specjalnego gościa – profesora Jerzego Stuhra. Po mszy świętej
i poświęceniu palm spotkaliśmy się z nim w wypełnionej po brzegi sali konferencyjnej Domu Pielgrzyma. To była prawdziwa uczta dla ducha! W rozmowie prowadzonej przez Wojciecha Bonowicza nasz gość opowiedział o swojej pracy, rolach aktorskich i życiowych, o spotkaniach z ojcem świętym, Janem Pawłem II. Przytaczał mnóstwo anegdot związanych z pracą w teatrze i filmie. Wspomniał o swojej chorobie i o tym, jak pozwoliła mu ona na inne spojrzenie na świat i ludzi, i na to, co w życiu najważniejsze. Chętnie odpowiadał na pytania publiczności. Oczarował swoją osobowością i niezwykle ciepłym sposobem bycia. Nie ukrywał wzruszenia przyjmując od uczestników rekolekcji wyrazy wdzięczności za spotkanie i obraz świętego Jerzego z dedykacją - myślą ks. Józefa Tischnera: „Pod naszymi stopami jest nasz świat – scena dramatu. Chodzimy po niej, widzimy ją i słyszymy oraz dotykamy jej rękami. Przedstawienia sceny mogą być różne, różne mogą być jej wyobrażenia i teoretyczne koncepcje. Ale dla ludzi zaangażowanych w przeżywanie dramatu scena życia jest przede wszystkim płaszczyzną spotkań i rozstań, jest przestrzenią wolności, w której człowiek szuka sobie domu, chleba, Boga”.

Te rekolekcje pozwoliły nam odnaleźć sens codziennych działań. Umocnić wiarę, że to, co robimy buduje relacje międzyludzkie. Utwierdzić w przekonaniu, że nadzieja zawsze powinna być obecna w naszym życiu. W każdym cierpieniu.

Maria Żurek

Stowarzyszenie

ul. Szkolna 4
32-052, Radziszów

Nasz rachunek:
Krakowski Bank Spółdzielczy
Oddział Skawina

10 8591 0007 0310
0561 8792 0001

Logowanie