Dzisiaj jest: Sobota, 19 sierpnia 2017
Imieniny obchodzą: Bolesław, Emilia, Jan, Julian, Juliusz, Ludwik, Piotr, Sebald
Vinaora Nivo SliderVinaora Nivo SliderVinaora Nivo Slider
Opublikowano: poniedziałek, 08, lutego 2016 08:47

01Ta pielgrzymka była długo wyczekiwana. Nasz ksiądz proboszcz dołożył wszelkich starań, aby doszła do skutku. I styczniowej nocy (18/19), po mszy świętej w kościele parafialnym wyruszyliśmy w drogę na lotnisko do Warszawy. Stamtąd odlecieliśmy do Paryża i po przesiadce, do Mexico City. Podróż samolotem trwała prawie 14 godzin, ale przebiegła bez najmniejszych kłopotów. Nasza grupa liczyła 36 osób, w tym 18 pielgrzymów z Radziszowa.

Po wylądowaniu cofnęliśmy zegarki o 7 godzin zyskując tym samym dodatkowy czas na realizację przewidzianego w pielgrzymce programu. A był on bardzo bogaty. Rozpoczęliśmy od pobytu w mieście Meksyk, stolicy państwa. W pierwszym dniu zwiedziliśmy Katedrę Metropolitalną, gdzie w kaplicy św. Róży z Limy ks. Stanisław Kamionka odprawił dla nas mszę świętą. Obok katedry stoi wyjątkowej urody pomnik św. Jana Pawła II z wkomponowaną w postać papieża Matką Bożą z Guadalupe, który powstał z pięciu ton kluczy zebranych przez wiernych w całym kraju (to nawiązanie do klucza do wolności, jaki dał Meksykanom JP II podczas swojej pierwszej pielgrzymki). Następnie zwiedziliśmy Pałac Prezydencki oraz salę parlamentu, gdzie w XIX wieku uchwalona została konstytucja Stanów Zjednoczonych Meksyku. Muzeum Antropologiczne zachwyciło nas mnogością eksponatów związanych z historią Azteków, a dzień zakończyliśmy rejsem gondolami po kanałach Xochimilco w rytm muzyki i śpiewu mariachi.

W czwartek 21 stycznia zaraz po śniadaniu wyruszamy do Sanktuarium Matki Bożej z Guadalupe. Po drodze zwiedzamy jedyny w stolicy urząd pocztowy (jego wnętrza wykorzystane zostały w filmie „Titanic”) oraz kościół św. Franciszka, dawną piekarnię franciszkanów, gdzie obecnie mieści się cukiernia, a także Muzeum Górnictwa z ogromnymi okazami meteorytów. Około południa wchodzimy na ogromny plac Atrio de America, na którym znajdują się dwa budynki – stara i nowa bazylika. Nie staraliśmy się nawet ukrywać wzruszenia, że było nam dane przybyć do miejsca, gdzie Maryja objawiła się Indianinowi, Juanowi Diego w 1531 roku (kanonizowany w 2002 r). W Nowej Bazylice, w jednej z kaplic z widokiem na cudowny obraz Matki Bożej, uczestniczyliśmy we mszy św. odprawionej przez naszego proboszcza. Potem udaliśmy się na Wzgórze Objawień, gdzie znajduje się kaplica wybudowana w miejscu, w którym Juan zbierał kwiaty na prośbę Maryi. Odjeżdżaliśmy stąd z żalem, ale nadzieją, że jeszcze tu będziemy na zakończenie naszej pielgrzymki.

Kolejne dwa dni to duża dawka kultury indiańskiej. W drodze do Puebla zwiedzamy ruiny dawnego indiańskiego miasta Tlatelolco i uczestniczymy we mszy świętej w pobliskim kościele św. Jakuba. Następnie przejeżdżamy do miasta Teotihuacan ze słynnymi Piramidami Słońca i Księżyca (wzdłuż drogi i na pobliskich wzgórzach liczne slumsy). Drogą Umarłych przechodzimy pod Piramidę Słońca (nagabują nas liczni sprzedawcy lokalnych wyrobów), kilku pielgrzymów decyduje się wejść na jej szczyt. Przyspieszone wysiłkiem bicie serca było jeszcze szybsze, gdy zobaczyliśmy roztaczające się przed nami widoki!

Wieczorem w piątek dojeżdżamy do Puebla de Los Angeles („miasta aniołów”). Hotel Colonial, w którym zostaliśmy zakwaterowani to zabytkowy kompleks zbudowany przez jezuitów. Cele zakonników dostosowano do potrzeb turystów. Sobotnie przedpołudnie to zwiedzanie miasta – Plac Zocalo z gotycką katedrą oraz klasztor dominikanów z przepiękną kaplicą różańcową. Potem odjeżdżamy do Cholula. Po drodze oglądamy dwa wulkany, jeden z nich, Popo jest czynny i wyrzuca pióropusze dymu, drugi położony obok jest wygasły („śpiąca kobieta”). W Cholula jest największa objętościowo piramida na świecie, Tepanapa z podziemnym systemem korytarzy, którymi przechodzimy. Wchodzimy też na szczyt piramidy i z tarasu widokowego podziwiamy panoramę okolicy i wulkany. Zanim wrócimy do Puebla odwiedzamy kilka bajecznie kolorowych kościołów indiańskich. Największe wrażenie robi kościółek w wiosce Tonantzintla (doskonały przykład łączenia sztuki kolonialnej i indiańskiej). Dzień kończymy mszą świętą w kościele św. Ducha w Puebla.

W niedzielę wyjeżdżamy w kierunku Acapulco. Trasa prowadzi wzdłuż Kordylierów ostrymi serpentynami. Zatrzymujemy się w miasteczku Cuernavaca, nazywanym miastem wiecznej wiosny. Tutaj uczestniczymy we mszy świętej w kościele pw. MB z Guadalupe. Odczuwamy wyraźnie wyższą temperaturę powietrza. W Cuernavaca zwiedzamy katedrę pw. Wniebowzięcia NMP. Im bliżej Acapulco, tym cieplej i więcej zieleni. Nasz hotel położony jest bezpośrednio przy plaży, w Zatoce Acapulco. Docieramy do niego wieczorem po prawie sześciogodzinnej podróży.

Następne trzy dni to pobyt w Acapulco – wypoczynek i wycieczki, min. udział w pokazie karkołomnych skoków do wody ze skał La Quebrada w wykonaniu młodych chłopców oraz wyjazd na lagunę. Rzeką Coyuca, a raczej jej rozlewiskiem płyniemy indiańską pirogą. Każdy dzień w Acapulco rozpoczynaliśmy mszą świętą w specjalnie do tego celu przygotowanym pomieszczeniu. Opaleni i wypoczęci ruszamy w dalszą drogę, do Taxco, „miasta srebra”. Znowu pokonujemy Kordyliery podziwiając widoki oraz opanowanie naszego kierowcy, Francisko na górskich serpentynach. W Taxco zwiedzamy barokowy kościół Santa Prisca, w którym znajduje się wykonana ze srebra 120 kilogramowa rzeźba św. Jana Pawła II. Na nocleg zatrzymujemy się w budynku dawnej misji, pięknie położonym i stylowo urządzonym. Przed południem, w ostatnim dniu naszej pielgrzymki zwiedzamy położone w pobliżu Taxco jaskinie. W znajdującym się w nich amfiteatrze (wysokość 80 m) o doskonałej akustyce odśpiewujemy kolędę „Wśród nocnej ciszy”. Jeszcze ostatnie zakupy pamiątek i wyruszamy w kierunku Miasta Meksyk, na lotnisko. Po drodze zatrzymujemy się w Bazylice Matki Bożej z Guadalupe, aby uczestniczyć w dziękczynnej mszy świętej, odprawionej przez księdza proboszcza Stanisława Kamionkę. Jest też czas na indywidualną modlitwę i osobiste pożegnanie z tym cudownym miejscem. Potem wylot do Paryża i dalej, do Warszawy z nadzieją, że zaniesione przez nas intencje zostaną wysłuchane.

Serdeczne podziękowania dla księdza proboszcza Stanisława Kamionki za perfekcyjne zorganizowanie pielgrzymki i opiekę podczas jej trwania oraz dla pana Jacka Maciejowskiego, naszego przewodnika z Biura Podróży Orlando Travel za przekazanie nam ogromnej wiedzy na temat odwiedzanych przez nas miejsc, zwyczajów i tradycji indiańskich oraz skomplikowanej historii Meksyku.

Maria Żurek

  • 01
  • 02
  • 03
  • 04
  • 05
  • 06
  • 07
  • 08
  • 09
  • 10
  • 11
  • 12
  • 13
  • 14
  • 15
  • 16
  • 17
  • 18
  • 19
  • 20
  • 21
  • 22
  • 23
  • 24
  • 25
  • 26
  • 27
  • 28
  • 29
  • 30
  • 31
  • 32
  • 33
  • 34
  • 35
                                                                                                                         zdjęcia: Stanisława Przeniosło-Siurda, Elżbieta i Kazimierz Wcisłowie

 

Stowarzyszenie

ul. Szkolna 4
32-052, Radziszów

Nasz rachunek:
Krakowski Bank Spółdzielczy
Oddział Skawina

10 8591 0007 0310
0561 8792 0001